Dziś uroczyście wprowadzono do kościoła poczty sztandarowe między innymi tych zakładów, skąd 70 lat temu ruszył pochód robotników do centrum miasta.
- 70. rocznica wypadków poznańskich i przychodzimy do sztandaru, jak co roku.
- Zawsze pamiętamy. Przydałoby się, żeby młodzież też pamiętała.
- Przecież to był pierwszy bunt pracowników.
- Poznaniacy pamiętają, ale robimy wszystko, żeby cała Polska pamiętała. Jesteśmy z Cegielskiego, więc żyjemy tym, żyliśmy tym
- mówili Poznaniacy.
Żyją już nieliczni uczestnicy Poznańskiego Czerwca, ale ich relacje są przekazywane z pokolenia na pokolenie.
- Każda rodzina w Poznania miała Cegielszczaka w swoje rodzinie.
- Nazbierało się po drodze osób z wszystkich zakładów, kolejne dochodziły.
- Ja miałem 10 lat, jak te wypadki były. Brałem udział w budowie Pomnika Poznańskiego Czerwca.
- Miałam sześć lat wyjeżdżałam akurat na kolonię. Ojciec mnie wkładał do samochodu, a matka ściągała, bo się bała, że będzie wojna
- dodawali Poznaniacy.
Główne uroczystości 70. rocznicy powstania robotników odbędą się w Poznaniu 28 czerwca na placu Adama Mickiewicza z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. Tego dnia od godz. 6 rano ich uczestnicy będą się spotykać w różnych miejscach w mieście upamiętniając ofiary Czerwca.
Z okazji 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca '56 w Poznaniu odbędzie się Szczyt Wolności i Solidarności. Prezydent Karol Nawrocki na to spotkanie zaprosił do stolicy Wielkopolski głowy państw bałtyckich. Prezydenci wezmą udział w oficjalnych uroczystościach. Wieczorem pojadą do podpoznańskiej Murowanej Gośliny obejrzeć widowisko "Orzeł i Krzyż", które opowiada o historii Polski.