Do Poznania przyjechał między innymi wnuk Stanisława Hejmowskiego. Jan Amberg powiedział Radiu Poznań, że podjęcie się obrony robotników w tamtych czasach to była ogromna odwaga.
Odwaga z czegoś wynika. U niego odwaga była po prostu obowiązkiem. To nie było odwaga, że teraz będę odważny, ale on robił to dlatego, że on czuł, że to jest jego obowiązek
- podkreślał wnuk adwokata.
Rolą prawnika jest służba prawu i człowiekowi. Obrońcy robotników to pokazali - mówił dziekan Wydziału Prawa UAM prof. Tomasz Nieborak
Ta niezłomność była wyjątkowa w tamtych czasach i myślę, że patrząc na to z perspektywy dzisiejszych czasów nie jedna osoba, by się nie zdecydowała, nie podjęła. Obrońcy osiągnęli sukces, okazało się, że udało się. Zapadły wyroki, ale nie były tak surowe, jak można się było tego spodziewać
- zanaczał dziekan.
Niezłomnych obrońców po procesach spotkały represje ze strony ówczesnych władz. Rodzina Stanisława Hejmowskiego wyemigrowała do Szwecji. On sam odmówił wyjazdu. Wnuk Stanisława Hejmowskiego Jan Amberg jest dyplomatą. Między innymi pełnił funkcję zastępcy ambasadora Szwecji w Polsce.
W holu Wydziału Prawa i Administracji można zobaczyć wystawę poświęconą obrońcom robotników. Podczas konferencji odbyła się prapremiera filmu poświęconego adwokatom Czerwca 56. Jego premiera we wrześniu. W dzisiejszej konferencji uczestniczyła między innymi była premier Hanna Suchocka.