Andrzej Poczobut z nagrodą na gali Stukot '56

Andrzej Poczobut z nagrodą na gali Stukot '56

Dziennikarz, działacz Związku Polaków na Białorusi Andrzej Poczobut otrzymał statuetkę Stukot ’56. Podczas czwartkowej gali na Międzynarodowych Targach Poznańskich doceniono go za odwagę, niezłomność, umiłowanie prawdy i wolności.


Odbierając nagrodę na zorganizowanej po raz piąty uroczystości nawiązującej do robotniczego protestu, bohater nie krył wzruszenia.

Stukot to nagroda związana z Poznańskim Czerwcem, czyli z ważnym wydarzeniem w naszej historii. Wydarzeniem, które pokazuje, że nie zważając na to, że czasem byliśmy w bardzo trudnych warunkach, ale nigdy się nie poddawaliśmy jako naród i ten przekaz jest mi bardzo bliski.

- mówił Poczobut.

Zapytany o to, co było najtrudniejsze w czasie jego pobytu w więzieniu białoruskim odpowiedział, że to, iż człowiek jest w takiej sytuacji sprowadzony do rzeczy.

Jest się całkowicie ubezwłasnowolnionym i świadomość tego, że o niczym nie decydujesz była najbardziej bolesna.

- przyznał.

Bohater zapowiedział, że we wrześniu wraca do Grodna. W czasie czwartkowej gali Stukot ’56 wręczono też statuetkę przedstawicielom Fundacji imienia doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ z Konina w kategorii „Za prawo i chleb”. Uhonorowany został także – w kategorii „O Boga” - brat Marek z Taize, który pochodzi z Poznania. Nagrodę dla duchownego odebrała jego rodzina.

Laury – czyli statuetki nawiązujące do robotniczych butów z 1956 roku, są wręczane od pięciu lat osobom i instytucjom, które swoim działaniem nawiązują do ideałów protestujących robotników, którzy na ulice Poznania wyszli w 1956 roku.

Statuetkę zaprojektował znany poznański rzeźbiarz Roman Kosmala, a pomysłodawcą lauru był dyrektor Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości Przemysław Terlecki, który - jak co roku - poprowadził galę.

W czasie uroczystości wybrzmiały utwory polskich bardów, a uczniowie odegrali sceny z robotniczego protestu. W pierwszym rzędzie zasiedli uczestnicy wydarzeń sprzed 70 lat. W krótkim filmowym wspomnieniu przywołano też tych świadków historii, którzy odeszli w ciągu ostatniego roku.